Aktualności
Oferta
Afirmacje
Kontakt


Pozwól mi rosnąć!

Do ogrodu, gdzie było dużo pięknych kwiatów o kolorowych płatkach i różnego rodzaju drzewach, wpadło raz ziarenko, niewiadomo skąd? A, że było małe, niepozorne, to turlało się po Ziemi, aż spotkało sędziwe drzewo. Czego tu szukasz? Zapytało drzewo.

Chciałem..., wyszeptało ziarenko, odrobiny ciepła, które utuliłoby mnie do snu i troszkę wolności, abym mógł kwitnąć. Nie ma mnie, kto przygarnąć, dlatego jestem sam i bardzo cierpię z tego powodu.

Na co, drzewo odpowiedziało: Jeżeli chcesz to możesz przytulić się do mnie. Z natury jestem samotnikiem, ale skoro tego potrzebujesz to schroń się w moich korzeniach. Będę Cię ochraniał, a Ty możesz spokojnie dojrzewać. Szczęśliwe ziarenko, że dostało szansę od losu, ukłoniło się pięknie i wślizgnęło w bujne korzenie dębu.

Było mu ciepło i bezpiecznie niczym w łonie matki. Żywiły go krople deszczu, które przenikały przez spulchnioną Ziemię, a otaczająca przyroda swoim zapachem pobudzała jego fantazję. Rósł tak sobie cichutko, nikomu nie wadząc, że nawet stare drzewo dziwiło się, że ten malec jest już taki duży.

Nadeszła wiosna, która budziła do życia wszystkie roślinki i małe ziarenko zapragnęło stać się wielkim drzewem, tak jak to, przy którym rosło. Zebrało, więc w sobie wszystkie siły i odważnie wkroczyło w dorosłość. Ale okazało się, że narodziny, to dopiero pierwszy krok, a przed nim jest jeszcze wiele takich, zanim stanie się w pełni dojrzałym. Mimo to cieszyło się z każdej zmiany, która przybliżała go do tego celu.


Z dnia na dzień roślinka stawała się silniejsza i poprzez swoje małe listeczki poznawała świat. Dotykała wszystkiego, co było w pobliżu, próbując tego smakować. Odkryła, że wiatr jest jej sprzymierzeńcem, bo dzięki niemu może łagodnie się kołysać, że owady są posłańcami dobrych wieści, a kwiaty kwitnące obok, są jak ciotki z kieszeniami pełnymi cukierków. Była ciekawa wszystkiego i dlatego uważnie przyglądała się pełzającym gąsienicom, dziurom w kamieniach i latającym ptakom. I tak w miłości wzrastała, pod czułym okiem dębu.

Do chwili, gdy do ogrodu wszedł ktoś, na widok, którego drzewa tuliły się w swoich ramionach, a kwiatom drżały płatki. To był zły ogrodnik i wszyscy się go bardzo bali. Szedł z ostrym spojrzeniem, a każdy jego krok zwiastował nieszczęście.

I tak oto tego dnia, przechodził wzdłuż alei dębów, kiedy zauważył tę małą roślinkę, bawiącą się na wietrze. Co to za okropna roślina? Wykrzyczał, a w dodatku rośnie, tak blisko tego starego drzewa. Jeszcze, żeby to był porządny krzew, ale ona... Na, co dąb bardzo się rozgniewał i zrzucił kilkanaście gałęzi, ale ogrodnika, tylko to rozłościło, wyjął z kieszeni nóż i kiedy uniósł rękę robiąc większy zamach... Ona zrozpaczona wykrzyknęła:

Pozwól mi rosnąć! Być tym, kim jestem, a nie tym, kim chcesz mnie widzieć. Pozwól mi być sobą i żyć!

Ogrodnik nie chciał tego usłyszeć, tylko ściął ją w jednej sekundzie i wyrzucił za bramę ogrodu.

Samotna i porzucona płakała resztką sił, leżąc na twardej Ziemi. Aż w pewnym momencie, nad jej głową pojawił się cień. I kiedy otworzyła zapuchnięte oczy zobaczyła małego chłopca, spoglądającego na nią z rozczuleniem.


Co tutaj robisz? Zapytał, ale nic nie odpowiedziała... Jesteś taka maleńka i delikatna, zginiesz tu, dlatego pozwól, że zabiorę Cię w moje ulubione miejsce, gdzie będziesz bezpieczna. Ona jedynie westchnęła. I położył ją na swoich dłoniach i niósł jak cenny skarb.

Popołudniu dotarli do tego miejsca, a była to wielka góra, z której widać było wszystko i na jej szczycie chłopiec posadził małą roślinkę, tak by mogła w spokoju oglądać świat. I odwiedzał ją codziennie, przynosząc w prezencie ciekawe opowieści, a ona zaczynała powoli kwitnąć. Jej łotyszki robiły się coraz twardsze i tak jak kiedyś nabierały barw jesieni. Odzyskiwała radość z życia, tańcząc w słońcu na chwałę nieba.

A po latach była już pięknym drzewem, jakiego nikt dotąd nie widział, zaś jej wielokolorowe listki stały się schronieniem dla strudzonych wędrowców i poszukiwaczy skarbów.

Autor: Ewa Czugalińska


Centrum Rozwoju Osobowości Atena - Psycholog Warszawa Centrum
00-146 Warszawa | ul. Nowolipie 1 | tel. 605 136 933
mapa KML | mapa Google
Dodaj do Ulubionych info@warszawskipsycholog.pl